Jak fale

Kilka pięter chmur. Większość obrazu wypełniają pierzaste – cirrusy. Podobne do kłębków wełny, kłaczkowate cirrus floccus, niżej można by się dopatrywać włóknistych cirrus fibratus, a na boku przypominających rybi szkielet cirrus vertebratus, zaś u dołu obrazu kłębiasto-pierzaste baranki cirrocumulusów. Na samym dole obrazu są już chmury niskiego piętra, głównie stratocumulus stratiformis. Chyba najciekawsza jest jednak prosta jak drut smuga kondensacyjna, cirrus aviaticus. A właściwie to, co się z nią stało. Powstały na niej takie jakby grzbiety fal (bardziej nawet widoczne, gdyby zdjęcie obrócić do góry nogami). To chmury Kelvina-Helmholtza. Takie regularne zaburzenia, przypominające grzbiety fal, to zawirowania, jakie powstają wówczas, gdy dwie  warstwy przemieszczają się z różnymi prędkościami. Zjawisko to może występować nie tylko przy „sztucznych” chmurach rysowanych na niebie przez samoloty.

Reklamy

2 thoughts on “Jak fale

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s